01.01.2011
PODATEK OD SZCZĘŚCIA
Jak w świecie, który nie jest idealny, odnaleźć spokój, harmonię i szczęście?
Człowiek chciałby bez problemów pogrążyć się w zaufaniu, że świat jest przyjazny a ludzie dobrzy.
I raz po raz jakiś pasztet!
Ktoś oszuka, ktoś zdradzi, ktoś okaże się niemiły… coś się nie uda, czasem dopadnie pech…
Jak żyć?! Jak się cieszyć z uroków świata?
Obserwuję bacznie świat i mogę stwierdzić na pewno, że wcale nie jest tak źle.
Ludzie w większości są dobrzy, los bywa podły jedynie czasem.
Świat stwarza ogromne możliwości ku temu, żeby być radosnym, spełnionym i szczęśliwym.
Tylko trzeba z tych możliwości skorzystać!
Pierwsza podstawowa sprawa – nie kłócić się ze światem! Nie kłócić się z rzeczywistością.
Ludzie są ogólnie dobrzy – ale jakiś palant zawsze się znajdzie.
Nasi bliscy są super – ale i oni potrafią czasem paskudnie dokuczyć.
Rzeczywistość stwarza ogromne możliwości – ale nie szczędzi też przeszkód i przeciwieństw.
I trzeba teraz to tylko zaakceptować i już można zacząć się cieszyć z uroków świata.
Że co?
Że trudno zaakceptować te negatywne strony?
Nie da się inaczej! Jeśli ktoś marzy o szczęściu.
Ja to nazywam podatkiem od szczęścia.
Dostajesz od życia pulę ludzi, szans, radości…
I świat część z tego ci zabiera z jakiegoś powodu. Taki podatek od darowizny.
Jeśli się zgodzisz na podatek, to całą resztę możesz zatrzymać. I cieszyć się tym bez strachu.
Jeśli się zgodzisz, że ktoś z bliskich może cię zawieść – to świat się nie zawali, gdy to się wydarzy.
Jeśli się zgodzisz, że ktoś cię może oszukać, wykorzystać – nie musisz się odgradzać od nikogo murem nieufności.
Jeśli się zgodzisz, że niektóre wysiłki pójdą na marne – to nie musisz rezygnować z niepewnych przedsięwzięć.
Godząc się na podatek od szczęścia (czyli na jakieś niefajne zdarzenie od czasu do czasu) już nie musisz się załamywać, kiedy to się wydarzy.
Mówisz sobie – ok. podatek. Ale reszta i tak super.
I co ważne! Nie trzeba tracić czasu i energii na zabezpieczanie się przeciw niefajnym zdarzeniom.
I tak się nie zabezpieczysz – bo nikt nie jest dość przenikliwy i przewidujący. Jedni próbują być strasznie wpływowi, mądrzy i przenikliwi, a inni strasznie ostrożni i nieufni.
I psują sobie swoje życie tym przewidywaniem, tą ostrożnością, tą oceną – zostawiając mniej miejsca na spontaniczność. A bez spontaniczności – to całe szczęście jakieś niepełne lub żadne.
Przyjmując podatek można uniknąć zgorzknienia, nieufności, zamknięcia.
Otwarcie przyjmujesz to co ma do zaoferowania świat – tylko czasem odprowadzasz podatek.
Lepiej odżałować te parę procent pieniędzy, przyjemności, uczciwości, lojalności, sprawiedliwości. Nie przywiązywać się do myśli, że ma być idealnie.
Ktoś oszuka, ktoś zdradzi, ktoś okłamie, ktoś zlekceważy. No i co z tego?
Jak reszta jest w porządku – to można się tym cieszyć bez skrępowania. Bez potrzeby patrzenia na ręce, kontrolowania, wpływania, pilnowania.
Czy warto, będąc poproszonym o pomoc, rozpatrywać wszystkie możliwości bycia wykorzystanym? Lepiej zaryzykować utratę pieniędzy lub wysiłków – w zamian za radość pomagania bez kalkulacji.
No i co z tego, że jeden na dziesięć może to wykorzystać – to jest jego problem!
To głupota myśleć o sobie w takiej sytuacji: byłem frajerem.
Frajerem jest ten, kto dał się oszukać. A nie da się oszukać kogoś, kto z własnej woli godzi się, żeby go oszukać od czasu do czasu. Bez sensu.
Taki ktoś uczciwie płaci podatek od szczęścia – i ma wtedy do tego szczęścia pełne prawo.
Żyję już dość długo i w moim przypadku ten podatek nigdy nie był zbyt wysoki. Chyba nawet nie osiągnął pięciu procent.
A gotów byłbym na dużo więcej – byle tylko pozostać otwartym na wszystko co mogę dostać.
A dostaję naprawdę dużo.
Ten kto będzie skąpił podatku straci bardzo wiele.
Przede wszystkim nie zauważy wielu szans i wielu wspaniałych ludzi. Nie dopuści ich do siebie, nie da możliwości – bo otoczony zasiekami, murem, łańcuchami.
A podatek i tak zostanie ściągnięty! Żadne zabezpieczenia nie uchronią.
Może ci się udać wyszarpać parę złotych, wymusić przeprosiny, wkurzyć kogoś niemiłego – ale stracisz nastrój, radość, zdrowie, relacje i optymizm. Kiepska zamiana.
Temat korespondujący: Naiwność z ograniczonym zaufaniem.
Bądź pierwszy, gdy otworzymy