01.01.2011

Niesprawiedliwe Stereotypy?

NIESPRAWIEDLIWE STEREOTYPY?

Kiedy za granicą o Polakach mówi się, że „pijacy i złodzieje”, to czujemy w tym lekceważenie i pogardę dla całej nacji. Natychmiast rodzi się chęć obrazy i wysyłania wszelkich protestów.

Ale są dwie prawdy:

1. Niektórzy z naszych rodaków kradną i piją na tyle widocznie, że wyróżniają się na tle innych nacji.

2. Kiedy nasi znajomi opowiadają o swoich wyczynach zagranicznych w zakresie tzw. jumy albo też alkoholowych akcji – wcale ich nie potępiamy.

No to jak?

Kiedy kumpel opowiada jak wypili po flaszce na łeb i poszli w miasto po przygody, to nie usłyszy od nas żadnej reprymendy. A raczej: „To jeszcze nic! Bo jak myśmy popili…”

Obraża nas opinia, że Polacy to pijacy, ale nie obraża nas, kiedy kumpel kompletnie zalany rozrabia na obcym terenie.

Obraża nas opinia, że Polacy to złodzieje, ale nie obraża nas znajomy, który ukradł za granicą i jeszcze się tym chwali. O kupowaniu od złodzieja już nie wspomnę.

Kiedy wypłynie jakaś opinia, że Polacy to pijaki i złodzieje – to obrażamy się na tą opinię, a wcale nie obrażamy się na rodaków, którzy piją i kradną!

To chore.

Słanie protestów do obcych – zamiast do rodzimych złodziei i pijaków jest nielogiczne. I nieskuteczne. W ten sposób walczymy o zakłamanie w imię chorej poprawności.

Co z tego, że sami czujemy się w porządku – jeśli mamy takich ziomków i wcale ich nie piętnujemy?

Dopóki na swoim podwórku nie zaczniemy tępić takich wyczynów, to nie mamy prawa się obrażać. Dajemy pozwolenie naszym ziomkom na psucie opinii za granicą. I oni to skutecznie robią.

Piszę to również dlatego, że to samo występuje w przypadku różnych innych grup.

Homoseksualiści obrażają się na „zboczenie”, ale przyzwalają na reprezentowanie siebie w skrajnie wulgarny sposób. Bo co mam myśleć o 2 obleśnych pedałach w skórzanych stringach wykonujących publicznie ruchy frykcyjne? Żaden z moich znajomych homoseksualistów nie zachowuje się w ten sposób. Ale LGBT powala sobie przyprawiać gębę zboczeńców, a potem się obraża.

Ukraińcy obrażą się za „rezunów”, ale z akceptacją przyjmują gloryfikowanie UPA.

Arabowie obrażą się za „dzicz”, ale nie pisną złego słowa swoim ziomkom, którzy obmacują kobiety, czy zrobią demolkę. Co z tego, że tylko co setny używa przemocy wobec kobiet i pali samochody, jak wielu pozostałych im przyklaskuje.

Narodowcy i kibole obrażą się za „faszystów”, ale nie obrażają ich swastyki i hajlowanie we własnym środowisku (oficjalnie się odetną, ale we własnym gronie zupełny brak reakcji).

Niestety, stereotypowe opinie są zasłużone.

Nie przez masowe występowanie stereotypu – ale przez masową akceptację dla postaw potwierdzających stereotypową opinię.

Nieważne, że tych skrajnych jest niewielu. Ważne, że ich widać i że we własnym środowisku są bez problemów akceptowani.

Zanim się ktoś obrazi za stereotypową opinię, niech najpierw spyta siebie, czy robi cokolwiek w swoim środowisku, żeby ta opinia była pozbawiona podstaw. I czy robi tak większość?

Ja się nie mam zamiaru obrażać na to, że geje to „zboczeńcy”, Ukraińcy to „rezuni”, Arabowie to „dzicz” a Polacy to „pijacy i złodzieje”.

Nie chcę być świętszy od papieża. Skoro we własnym gronie takie stereotypy są tolerowane – to czemu na zewnątrz ktoś ma udawać, że takich nie ma?

To Niemcy i Anglicy mają zamknąć ryj, a my będziemy nadal poklepywać po plecach złodziei i pijaków?

To my mamy zamknąć ryj, a Arabowie nadal będą pełni akceptacji dla obmacywania kobiet, wyłudzania pieniędzy i palenia samochodów przez swoich ziomali?

NIE!

Niech szlag trafi poprawność.

Jak swoi nie reagują, to przynajmniej niech obcy mówią prawdę (przesadzoną, ale jednak niech ktoś mówi jak jest – bo utoniemy w poprawnościowym kłamstwie).

← Filozofijki
Zostaw swój ślad na ścianie →

Bądź pierwszy, gdy otworzymy

Niesprawiedliwe Stereotypy? | Filozofijki | Klub Gęba