01.01.2011

Jaśnie Oświeceni kontra Ciemnogród

Jaśnie Oświeceni kontra Ciemnogród

Stawiam tezę, że za dojście do władzy PiS odpowiada jaśnie oświecona lewica i jaśnie oświeceni liberałowie.

Lekceważenie wartości konserwatywnych i przebijający ton wyższości w całej dyskusji publicznej był bardzo wyraźny. I wciąż jest.

Podszyty przekonaniem „no i co możecie nam zrobić?”

No i mogli! A teraz lament.

Ja nie obwiniam tu polityków. Chociaż oni najbardziej zawinili – ale przy wtórze głosów środowisk inteligenckich, propostępowych, mediów ze wszystkich stron i normalnych ludzi.

Jak widzę wpisy i wypowiedzi ludzi uważających się za bardziej oświeconych to żal miesza się ze złością.

Jak można być aż tak zadufanym w sobie, żeby wartościom konserwatywnym odbierać wszelki sens. Żeby z takim lekceważeniem i też z agresją oceniać wszystko, co nie jest zgodne z własnym wyobrażeniem.

Co gorsza – ci ludzie, uważający się za oświeconą inteligencję – negują wartości, którym nie można zabrać racji. Tylko dlatego, że są w amoku walki ideologicznej.

Tak naprawdę prawica i lewica uznaje te same wartości: wolność, równość, sprawiedliwość, ochrona życia, bezpieczeństwo, rozwój, niezależność, tolerancja, tradycja, patriotyzm.

Pies jest pogrzebany jedynie w proporcjach, w kolejności ważności.

Czy stawiać wyżej wolność czy bezpieczeństwo? Czy wyżej tradycja czy tolerancja? Równość czy rozwój?

Lewica, liberałowie czy prawica szanują te wszystkie wartości – tylko inaczej pojmują ważność jednego przed drugim.

A w dyskusjach po prostu wiesza się psy, tylko dlatego, że dla kogoś bezpieczeństwo było ważniejsze niż tolerancja, lub tradycja ważniejsza niż nowoczesność.

Cały czas dyskutujemy o naprawdę ważnych wartościach – i obrażając obrońcę tradycji lub życia, zaczynamy wyglądać na wrogów tradycji lub życia.

Obrażając obrońcę sprawiedliwości i patriotyzmu (choćby bronił głupio), zaczynamy wyglądać na złodzieja i zdrajcę.

Przecież tak nie jest.

Ale tak to wygląda!

PiS to wykorzystał, pewnie nawet nieumyślnie – dostali to na tacy. I wielu ludzi dało się przekonać, że zwolennicy istniejącego układu to zarozumialcy, złodzieje, zdrajcy i kombinatorzy.

Jeśli doświadczyli na własnej skórze lekceważenia i agresji, gdy próbowali bronić swoich wartości – to wcale się nie dziwię.

Sami jesteśmy sobie winni. Nie dopuszczamy do siebie, że ci ludzie z drugiej strony bronią wartości, które my też wyznajemy. I jedynie chcielibyśmy, aby proporcje były inne.

Chętnie uważamy tamtych za ciemnogród (chociaż tradycję szanujemy), za narodowców (chociaż patriotyzm szanujemy), za homofobów (chociaż też chcemy umiaru w propagowaniu swobód erotycznych), itp. itd.

Szanujemy ich wartości, oni szanują nasze – tylko przy ustalaniu proporcji zaczynamy wyszydzać i piętnować. Z obu stron.

To prawda, że ten tzw. Ciemnogród pojmuje nieraz zbyt prosto – ale obrażając, tylko utrwalamy ich w przekonaniu, że jedynie PiS rozumie i szanuje tradycję, patriotyzm, sprawiedliwość, równość, życie i wolność. Tylko PiS to obroni.

A my to chcemy zniszczyć, wdeptać w ziemię – w naszej inteligenckiej, zepsutej i pogardliwej wyższości – wykorzystując to, że mamy przewagę w instytucjach, bankach, mediach i firmach.

Jeśli będziemy lekceważyć patriotyzm (nawet narodowy), tradycję (choćby średniowieczną), poczucie godności (choćby kołtuna), życie (choćby ledwie poczęte) – to nadal będziemy uważani za sprzedawczyków i zgniłą inteligencję.

Nie trzeba się zgadzać, ale trzeba szanować i dostrzegać wartości, których oni bronią.

Jeśli ten język się nie zmieni, to wróżę PiSowi następną kadencję.

A obawiam się, że się nie zmieni. Bo jaśnie oświeceni głupcy nie popuszczą.

O zgrozo!

P.S. Manifestacje KODu odbieram nie jako obywatelski sprzeciw wobec łamania prawa (prawo to pretekst – PiS nas uwiera), ale jako sprzeciw wobec próby strącenia z pozycji uprzywilejowanej jaśnie oświeconej części społeczeństwa.

Faktycznie, na 4 lata trzeba się pożegnać z ironiczno-lekceważącym uśmiechem wobec Ciemnogrodu. Zostają jedynie wyzwiska.

Których pewnie jaśnie oświecona część narodu nie zawaha się użyć.

Bo przecież ciemnogród trzeba gnoić.

Aha. Nie byłem na wyborach – i jestem z tego dumny, że nie wsparłem jaśnie oświeconych głupców.

← Filozofijki
Zostaw swój ślad na ścianie →

Bądź pierwszy, gdy otworzymy

Jaśnie Oświeceni kontra Ciemnogród | Filozofijki | Klub Gęba