10.03.2012

Jak się przedwcześnie zestarzeć

JAK SIĘ PRZEDWCZEŚNIE ZESTARZEĆ

To ważny problem życiowy. Starzeją się wszyscy ale to cholernie długo trwa. A przecież już w wieku 30 lat można mieć 60-kę. W wieku 50 można by mieć już 100. Co za oszczędność czasu. No i wtedy śpiewanie „sto lat” na imieninach zaczyna mieć jakiś sens!

Oto wspaniały kurs jak się szybko zestarzeć. Za darmo!

1. Rozczulać się nad sobą.

Nieważne czy ma się widzów czy nie. Należy uznać siebie za centrum krzywdy, bólu i nieszczęścia. Dzięki temu przestaje istnieć wszystko co nie jest krzywdą – i można się ekskluzywnie poczuć centrum wszelkiego bytu. Właściwe skupienie pozwoli nie przeoczyć żadnej dolegliwości. A każda dolegliwość przybliża upragnioną starość.

2. Nie podniecać się.

W żadnym wypadku się nie podniecać. Niczym! Tylko gówniarze się podniecają. Bo to młode i głupie. A dzięki obojętnemu podejściu do każdej rewelacji, każdej atrakcji – całe otoczenie doceni doświadczenie i mądrość spokoju. Można się żywcem dostać do Rady Starców.

3. Nigdy się nie przyznawać do braku chęci.

No tak. Nigdy! Bo zawsze można wynaleźć właściwy powód, dla którego jakaś aktywność jest zbyteczna a wręcz szkodliwa. Bo taka chęć może jeszcze kiedyś zdradliwie wrócić – a jak już jest właściwy powód, to żadna chęć tego już nie zmieni. Już do końca życia można nie robić tego, czego chociaż raz się nie chciało.

4. Dbać o wygodę.

Lekceważenie wygody to niedojrzałość i brak szacunku dla swojego zmęczonego ciała. Wygoda przeciwdziała niepotrzebnej, nieodpowiedzialnej aktywności. Wszelka niewygoda prowokuje do gówniarskich zachowań.

5. Niczego nowego się nie uczyć.

Ha! Tego by brakowało! Uczenie się jest przyznaniem do niewiedzy. Prawdziwy mędrzec zawsze potrafi znaleźć powód, dla którego nowa umiejętność jest zbędna. A tylko prawdziwi mędrcy mają prawo zasiadać w Radzie Starców.

6. Nie uśmiechać się.

A jak już, to z politowaniem albo z ironią. Radosny uśmiech jest domeną głupców. Mądry człowiek wie, że nie ma się z czego cieszyć, a przynajmniej wkrótce nie będzie.

7. Nie ufać.

Nikomu ni niczemu. W ten sposób nikt i nic nie ma nawet szansy zrobić z kogoś głupka. Dzięki podejrzliwości łatwiej tworzyć teorie zniechęcające – które są podstawą szybkiego starzenia się.

8. Doskonalić sztukę rezygnacji.

Pielęgnując w sobie wszelkie napotkane rozczarowania można sztukę rezygnacji doprowadzić do perfekcji. Od krzywego spojrzenia znajomej do potknięcia się na ulicy – każde z takich zdarzeń można rozbudować do wystarczającego powodu aby zrezygnować z dowolnej aktywności. Korzyść jest niewyobrażalna – każda rezygnacja powoduje większą łatwość wprowadzenia następnej. Normalnie eliksir starości.

9. Odkryć ciekawszy, lepszy świat.

Ciekawszy, lepszy świat jest tuż obok. Wystarczy włączyć telewizor, komputer… Tam jest wszystko czego można zapragnąć. W życiu nie przydarzy się tak wiele. Tam można przeżyć kilkadziesiąt żyć w parę lat.

10. No i dużo spać.

Nie ma co się bać, że sen zbyt zregeneruje i głupio się zachce coś zrobić. Trening czyni mistrza – spanie potrafi przerodzić się w nawyk.

Jakby ktoś się zmartwił ile to potrzeba starań i samodyscypliny, żeby się przedwcześnie zestarzeć – mam wspaniałą wiadomość: wystarczy wypełnić chociaż jeden punkt z tych dziesięciu i starość już w kieszeni. Czy to nie cudowne?


Komentarze

Czytelnik_20 — 20:33 13-03-2012

dzięki, zastanawiałam się właśnie, skąd u mnie taka kolosalna chandra, a to starość po prostu. Czyli że lepiej już nie będzie?…

Czytelnik_08 — 19:48 14-03-2012

E tam, marudzisz. To nie jest starość, tylko prykowatość. Takich pryków i w podstawówce nie brak.
A chandra, czy tam dół nie mają związku z wiekiem. Zdarzają się i tyle.

Czytelnik_32 — 23:17 18-03-2012

Sikorze, czy czujesz się stary? 🙂

Czytelnik_03 — 01:34 19-03-2012

Jeszcze nie – ale już wiem jak w szybki sposób do tego dojść. (przyda się kiedy zdecyduję się zestarzeć)

Czytelnik_21 — 11:54 20-03-2012

protestuję przeciw 10! spanie jest przydatne: wory pod oczami się nie robią dzięki czemu nie straszy się świata mało estetyczną elewacją, a poza tym kto wie kiedy coś przydatnego się przyśni (mi się kiedyś przyśniło jak naprawić zamek w drzwiach – wstałam, zrobiłam i zadziałało :P)
ale jak na to patrzę to częściowo mi się to (niestety) pokrywa z hipotetyczną instrukcją tego, jak być przykładnym Polakiem… albo po prostu jestem stara i marudzę 😉

← Filozofijki
Zostaw swój ślad na ścianie →

Bądź pierwszy, gdy otworzymy

Jak się przedwcześnie zestarzeć | Filozofijki | Klub Gęba